ZABYTKI - RADIOSTACJA

 

Mają Gliwice swoją "wieżę Eiffla", choć mało kto do tej pory patrzył na nią jako na dzieło sztuki inżynierskiej. Nad jej historią zaciążył fatalny kwadrans z roku 1939 i wydarzenia, które rozegrały się nawet nie pod tą wieżą, ale w pobliskim budynku radiostacji nadawczej. Wieża jest unikatem inżynieryjnym w skali światowej. Inne podobne obiekty albo uległy zniszczeniu w toku działań wojennych, albo zostały rozebrane i zastąpione nowszymi, stalowymi konstrukcjami. A budulcem naszej wieży jest drewno modrzewiowe! Belki zostały połączone śrubami mosiężnymi (ani jednego gwoździa z żelaza!). Wysokość - 110 metrów, podstawa - 20x20 metrów. Wieża znajdowała się stale pod fachową opieką, dzięki czemu jej stan techniczny jest bardzo dobry. Po wojnie, do 1956 roku pracowała jako maszt antenowy Radia Katowice oraz jako... zagłuszarka. Później Radio Katowice nadawało z Rudy Śląskiej, a zagłuszarki przeniesiono do Czechosłowacji. W głównym budynku produkowano m.in. nadajniki radiowe średniej mocy na fale średnie. Wieżę wykorzystywano do technicznych prób nadawczych, a od kilkunastu lat głównie do łączności radiotelefonicznej (telefony komórkowe, radio CCM i in.). Na różnych wysokościach zamontowano ok. 50 różnych anten. Wieża sama zarabia na swoje utrzymanie i konserwację i ma przed sobą jeszcze 15-20 lat życia.